- Wydarzenia -

- powrót -

- 12.08.2011 -
-Gargantua i Pantagruel-
There are no translations available.

„Gargantua i Pantagruel” wg Francois Rabelais
Stowarzyszenie Teatralne Badów

12 sierpnia 2011 - piątek, godz. 21:00

Rzecz dzieje się gdzieś na zapleczu winiarni, albo karczmy, może w jakimś pomieszczeniu piwnicznym. Trzy kobiety zajęte są rutynową pracą. Monotonną robotę urozmaicają sobie snuciem opowieści. Opowiadają to, co zasłyszały na targowiskach, odpustach, jarmarkach, a przede wszystkim wśród ucztujących gości karczmy. Ich opowieści układają się w historię życia Gargantui i jego syna Pantagruela, legendarnych olbrzymów-nieolbrzymów.

Przedstawienie z jednej strony opowiada losy i przypadki dwóch średniowiecznych herosów, z drugiej stanowi swoiste odbicie świata mężczyzn w świadomości i mentalności kobiet, które tylko kreując własną wersję tego świata mogą w nim uczestniczyć. Ze sceny na scenę ewoluuje sposób narracji. Kobiety najpierw tylko opowiadają, potem zaczynają pół-inscenizować za pomocą rekwizytów, grać ze sobą, wreszcie odgrywać sceny, stopniowo coraz bardziej postaciując. Co jakiś czas akcja przerywana jest wspólną modlitwą - odśpiewaniem psalmu. Jest to muzyka szczególna - adaptacja wielogłosowych Psalmów Krzysztofa Knittla napisanych na zamówienie festiwalu Warszawska Jesień 2001. Silne w oryginale wątki satyryczno-antyklerykalne zostały w adaptacji pominięte.

Kluczem interpretacyjnym arcydzieła Francois Rabelais jest apoteoza człowieczej wolności, cielesności, przaśnego humoru i radości życia, w połączeniu i harmonii (a nie, jak widzą to niektórzy interpretatorzy - w przeciwieństwie) z człowieczą duchowością i religijnością. W atmosferze plebejskiej rubasznej zabawy przetykanej żarliwą modlitwą, autorzy spektaklu pragną - za przykładem mistrza Rabelais - głosić jedność świata ciała i ducha, wzajemną przenikalność sacrum i profanum, pochwałę człowieka pełnego, wolnego i radosnego.

(...) Piotr Bikont, przy pomocy aktorek, 70 minut wieczoru zmienił w nieogarniony karnawał słów, słów pękających z radości, że mogąc być światem całym, są zarazem światem, który nic nie ma wspólnego z etyczną nudą za oknem. Te słowa - jak za Octaviem Paz mawia Kundera - to ciało humoru. Nic on nie ma wspólnego ze śmiechem, kabaretem, kpiną, jajcarstwem bądź satyrą. Humor ten jest po prostu szczególnym rodzajem komizmu, który "wszystko, czego się tyka, czyni dwuznacznym". (...)

Paweł Głowacki „Dziennik Polski”


Adaptacja i reżyseria: Piotr Bikont

Muzyka: Krzysztof Knittel

Scenografia: Aleksander Janicki

Występują: Joanna Fidler, Beata Kolak, Mirosława Olbińska

 

logo_chto_2011_600

 

Miejsce: Magazyn Ciekłego Powietrza
Bilety w cenie 15,- PLN do nabycia w Recepcji Sztygarki tel. /32/ 249 59 92

 
 

     -  Archiwum 2011  -   Archiwum 2010   -   Archiwum 2009   -   Archiwum 2008   -   Archiwum 2007   -